Z tego co ja sie orientuje, to nikt nikogo scigac nie bedzie (no chyba ze ktos wisi pokazna sumke)
Jedyne co sie stanie to beda naliczac ci odsetki. Jak kiedys wrocisz do stanow, to bedziesz musial "wszystko" splacic. Zauwaz ze wszystko jest w cudzyslowiu, gdyz mozna sie dogadac z IRS i splaca sie wtedy tylko jakas tam czesc zaleglosci
Pozdrawiam,
Max