|
Rzeczywiscie sledzac poczyania naszej reprezentacji w ostatnich latach ku pokrzepieniu serc przypomina sie lata 70-te i 80-te i sp.Gorski i Piechniczek.To bylo dopiero cos, a dzis:
zatrudnia sie zagranicznego trenera Leo Zawodowca ktory ma znikome sukcesy na gruncie trenerskim, facet pobiera miesięczna gazę w wysokości 50-70 tyś euro.Trener ten montuje sklad bardzo podobny do tego jaki wystawial Janas (zarabial ok 10 tyś euro/mc). Ale co moze zrobic skoro nie ma zawodnikow ktorzy by mogli ze swoimi umiejetnosciami stworzyc team liczycy sie w Europie . Leo zawodowiec wzial ciepla posadke ktora zaproponowal mu nieudolny i wielokrotnie skompromitowany PZPN poniewaz blizej mu do domu z Polski niz z Trynidadu i Tobago ktorego reprezentacje trenowal wczesniej.
Na dobra ekipe musimy poczekac az nadejdzie nowe pokolenie pilkarzy ktorzy beda w stanie robic dla Polski przyzwoite wyniki nie tylko z Kostaryka ale z Niemcami, Holandia czy Portugalia.
Mylse, ze to bedzie era braci Brozkow,Janczyka,Blaszczykowskiego i innych mlodych zdolnych ktorych poprowadzi nowy polski selekcjoner D. Wdowczyk.
Na dzien dzisiejszy PZPN i I reprezentacja to duzy kawal kupy , ktorą trzeba spuscic aby oczyscic atmosfere.Tyle moim skromnym.
Ostatnio edytowane przez Admin : 09/08/06 o 09:47.
Powód: użycie ocenzurowanych słów
|