
 |
|
 |
Medytacja uzdrawia. |
 |
09/28/06, 07:38
|
#1
|
|
Member
PatTTriss nie jest zalogowany/a.
Zarejestrowany: 07/10/06
Skąd: New York City
Posty: 276
Recipes: 0
|
Medytacja uzdrawia.
Medytacja, czemu i komu służy?
Jej przeciwnicy, przeważnie Ci, którzy niewiele o niej wiedzą, twierdzą; że jest ucieczką od realności, rzeczywistości, od problemu codziennego, powszedniego dnia i konfliktów ogólnoludzkich. Ale, jeżeli ja wybieram pomiędzy filmem akcji z jego brutalnością, wulgarnością; pomiędzy dziennikiem TV z jego kalejdoskopem tragicznych wydarzeń – a spokojem medytacji, to czy jest to ucieczka od realności tego świata, a wyborem; Jak chcę przeżyć swój dzień, swoje życie?
Każdy z nas sam decyduje jak chce przeżyć swoje życie. To Ty i tylko Ty kształtujesz swoje życie. Tak jak i Ty - ja też mam prawo wyboru, więc wybieram życie oparte na uczuciach radości, miłości, wiary; wybieram wibracje piękna, przyrody, przyjaźni i tolerancji. Wybieram też medytację i wibracje samo uzdrawiania opartego o spokój, harmonię i równowagę, o uśmiech i uczucie wdzięczności. Czy uciekam od problemów świata, presji mediów, czy wybieram wolniejszy, spokojniejszy styl życia?
Uważam medytację za formę psychoterapii, drogę rozwoju osobistego i duchowego, troskliwego, uważnego i higienicznego stylu życia. Dla mnie medytacją jest spacer po plaży, praca w ogrodzie, czytanie książki, słuchanie muzyki, może nawet robienie rachunków, pisanie wierszy, lepienie pierogów. To zatrzymanie się w ciągłym pośpiechu i zdystansowanie się do tego, co nazywamy „rzeczywistością”. Medytacja to cisza i spokój umysłu. Medytacja to po prostu bycie najlepszym sobą, to zrozumienie głębszego sensu życia, próba zrozumienia, Kim Ja Jestem i Po Co Tu Jestem?
I niepotrzebne tu żadne pozycje i przeniesione z innych, obcych nam kultur- przekonania.
Kiedy jesteś naturalnie rozluźniona, spokojna, kiedy kontrolujesz swoje myśli, obserwujesz siebie bez osądzania, obserwujesz życie dookoła, nie krytykując i osądzając niczego, kiedy jesteś subtelna i delikatna dla wszystkich i wszystkiego co cię otacza; dla wszystkiego co Ci się przydarza, kiedy jesteś tolerancyjna, cierpliwa- ale i jak dziecko spontaniczna, kiedy uczysz się rozumieć samą siebie- to jest medytacja.
Żyjesz tą chwilą, nie żyjesz wspomnieniami, nie roztrząsasz przeszłości w wiecznej gonitwie myśli, nie kombinujesz – jakie będzie jutro?
Medytacja to akceptowanie życia i zachwycanie się życiem. Medytacja to może i poszukiwanie Boga, choć raczej jest to poszukiwanie siebie i oglądanie siebie i świata oczami Boga. Medytacja to tęsknota naszej duszy za miłością, delikatnością, wrażliwością i czułością, w której szukamy Boga i piękna naszego świata.
Medytacja nie jest związana z żadną tradycją religijną, choć wiadomo, że nauczono nas, zachwycania się tym wszystkim, co obce, egzotyczne, że do nas najmocniej przemawia to, co z dalekiego wschodu.
Medytacją było jednak i wyciszenie się przed podróżą w dawnej Rosji i taniec w krajach arabskich, wędrówka po świętą glinę w zwyczaju Indian północnoamerykańskich. Słowianie udawali się do Świętych Gajów. To tylko dla nas, ludzi cywilizacji technicznej przyzwyczajonych do pośpiechu i hałasu- medytacja jest czymś niezrozumiałym i niezwykłym, a przez wielkie religie- niepolecaną!
My Ludzie Zachodu, bardzo rzadko przebywamy w stanie spokoju umysłu, w wewnętrznej ciszy. Prędkość życia cywilizacji technologicznej, ciągłe rozmyślanie i analizowanie swojego postępowania w stosunku do fałszywych i nienaturalnych oczekiwań społecznych, działa na nas stresująco. Żyjemy wspomnieniami, przeszłością, analizujemy, oceniamy i osądzamy siebie, innych, a to przeciąża nasze emocje- osłabia też nasze energetyczne ciało.
Fikcyjne Prawa, znieczulenie społeczne, sprzeczność norm, przekonań, zachowań w społeczeństwie, tłumienie instynktów i żądań ciała, napięcia z Podświadomości –nie są neutralizowane i rozładowane, co prowadzi do stanów patologicznych i chorobowych. My nie umiemy w naturalny sposób rozładować zdenerwowania- my zapalamy papierosa! Nas nie uczono rozumienia i wyciszania emocji, nie nauczono nas jak ważny jest dystans do rzeczywistości, do emocji, jak ważny jest spokój umysłu, cisza!
A wszystko, co Piękne, Miłe, Przyjemne- odbywa się w Ciszy!
To wypaczony rozwój zachodniej cywilizacji, spowodował, że zatracamy kontakt ze swoim ciałem. Zajmujemy się kosmetykami, myjemy się kilka razy dziennie, ale nie reagujemy na sygnały ciała, naszego umysłu, intuicji. Medytacja przywraca nam czujność, wrażliwość, delikatność, zauważamy te subtelne odczucia, jakimi porozumiewa się z nami Podświadomość.
Medytacja pozwala zrozumieć, że nasze życie to harmonia i równowaga różnych energii, równowaga wielu czynników. Gdy wchodzimy w stan medytacji, odbieramy lepiej energię przyrody- przecież jesteśmy częścią tej przyrody.
Przy pomocy medytacji tworzymy w sobie też inne pozytywne uczucia i zaczynamy wierzyć w siebie, wzrasta nasza samoocena i wiara, że możemy kierować swoim życiem.
Medytacja to zrozumienie; że zadowolenie, że bycie szczęśliwym- nie jest na zewnątrz Ciebie, że nie zależy od innych! Nie zależy od faktów! To nie polityk, poseł, szef, pogoda, żona, czy mąż decyduje o Tobie, to Twoje myśli tworzą Twoją rzeczywistość.
To wewnątrz Ciebie jest szczęście!
Wrażliwość jest samo uzdrowieniem swojego życia, to sposób na życie, to metoda odkrywania swojego związku z naturą, z naturalnym rytmem życia, z innymi ludźmi. To rozpoznawanie swojej wrażliwości, psychiki, emocji- dopiero pozwala rozpocząć pracę nad sobą. Czyli rozumieć i zrównoważyć uczucia i emocje, zrównoważyć-to znaczy zdystansować się.
Medytowanie wspomaga rozwój osobisty i duchowy, ale to nie jest trenowanie czakry 3-go oka, nie otwieranie czakry koronnej, nie rozpamiętywanie poprzednich wcieleń, to nie wielogodzinne przepisywanie dekretów afirmacyjnych i podróże w OBE- to rozumienie życia- sercem! Człowiek uduchowiony, to człowiek mocno trzymający się ziemi, starający się zrozumieć swoje życie, relacje z innymi ludźmi i codzienne obowiązki. Mistycyzm nie wymaga aszramu, klasztoru, odosobnienia, duchowość- to współżycie z innymi ludźmi.
Ciało nasze jest instrumentem do odbierania bodżców fizycznych, służy nam do poruszania się w trójwymiarowej fizycznej czasoprzestrzeni, do odbioru m.in. życiowych przyjemności, do odkrywania miłości fizycznej. Nie wyrzekajmy się świata, a przeżywajmy swoje życie w codziennych obowiązkach i czynnościach, z rodziną i w społeczeństwie- jakiekolwiek ono jest. Bóg jest miłością, radością, przyjemnością i przejawia się w przyjemności; tańcu, radości, zabawą z dzieckiem, kanapce z dżemem, ładnej bluzce. Bóg jest z nami i w nas „w dzień powszedni”, nie tylko w niedzielę!
Czy to Bóg powiedział; stworzyłem ten świat po to, abyście się go wyrzekali? Żyjemy w świecie materialnym- a więc nasz rozwój to medytowanie, ale i współżycie w otoczeniu, z rodziną.
Medytacja i wizualizacja to metody samo uzdrawiania. To pozwolenie ciału na uruchomienie procesów naprawczych, wszak nie kontrolujemy procesów zagojenia się skaleczeń, otarć... W czasie medytacji spowalnia się oddech i tętno. Medytacja jest skuteczna w pracy ze stresem, nerwicami, depresjami, nadwagą; następują korzystne zmiany osobowości, lepsza koncentracja, lepsza pamięć.
Medycyna klasyczna nazywa samo uzdrowienie; wyleczeniem samoistnym; reemisją; czasami nawet błędną diagnozą. A Samo uzdrowienie to po prostu rozluźnienie ciała i pozwolenie Podświadomości, aby uruchomiła mechanizmy samoregulujące.
Zdrowie to Potęga Równowagi; emocji, lęków, złości, bólu i ich wpływu, to też wyciszanie, neutralizowanie tych czynników- zwłaszcza przy pomocy medytacji.
Gazeta Rzeczypospolita z dn.8 marca2000r. podała wyniki badań Uniwersytetu Stanowego Kalifornia; medytacja zmniejsza ryzyko miażdżycy, zawału serca, udaru mózgu, łagodzi nadciśnienie tętnicze krwi, spowalnia odkładanie się lipidów w tętnicach, obniża stężenie hormonów stresu- kortyzolu. Medytacją zmniejszamy otyłość, bezsenność, wzrasta koncentracja i kreatywność, wzrasta aktywność elektryczna obu półkul mózgowych.
Co jest ważne w medytacji? Nie techniki, pozycje, oddech - ważna jest regularność, entuzjazm, motywacja, w samo uzdrawianiu - jeszcze otoczenie, wsparcie, wytrwałość. Samo uzdrawianie to czuwanie, uważność, co jesz ?...jakie otacza Cię środowisko? To ciągłe poprawianie jakości swojego życia,- a to znaczy dla każdego człowieka coś innego To też jest poszukiwanie Boga, Szczęścia, otwierania się na nowe doznania, ale nie uzależniania się od nich.
Ucz się nie tylko od mistrzów, nie tylko od filozofów. Bądź uważna, obserwuj, porównuj. Praktykują?- i jak wygląda ich życie? Zwróć uwagę na ich związki rodzinne, stosunek do pieniędzy, czy są tolerancyjni, czy przejawiają indoktrynację? Nie osądzaj! Oceniaj innych, tylko przez pryzmat miłości i akceptacji. I wybieraj!
Nie naśladuj nikogo, ani mnie, ani innych nauczycieli. Zaufaj Bogu i swojej intuicji i daj się wprowadzić...W świat akceptacji, radości, miłości i szczęśliwości. Obudź Światło w sobie, daj sobie szansę!!!
żródło: Zdrowie i Uroda
__________________
"W zyciu liczy sie tylko wiara, nadzieje i milosc z nich zas najwazniejsza jest milosc".
|
|
|
|
 |
 |
|
 |
02/16/07, 15:26
|
#2
|
|
Junior Member
Bożena nie jest zalogowany/a.
Zarejestrowany: 01/28/07
Posty: 63
Recipes: 0
|
Bardzo ładnie opisane
>A może by tak parę przykładów :
Medytacja Babaji'ego -wg. Rogera Lanpheara-
Prosta Medytacja Babaji'ego jest techniką oferowaną ludzkości od Mistrzów. Ostatnio świadomość podniosła się do punktu, z którego tak łatwo dostroić ludzi do ich Wewnętrznej wibracji. W końcu świat jest gotowy.
Nie trzeba chyba przedstawiać korzyści , jakie odniesiesz, kiedy będziesz medytował regularnie. Setki naukowców z całego świata z najbardziej prestiżowych uniwersytetów sprawdzało wyniki. Tysiące stron książek mówi o zaletach medytacji.
Regularne medytacje oczyszczają twój system nerwowy i umysł z głęboko ukrytych podświadomych obciążeń.
Medytacja otwiera cię na twoją prawdziwą jaźń, odkrywa niesamowite talenty, siły i zdolności.
Jakiekolwiek są twoje poglądy, jakakolwiek jest twoja ścieżka spróbuj Prostej Medytacji od Babaji'ego. To jest wielki wkład dla rozwoju pełni ludzkiego potencjału.
Roger G. Lanphear
Ta medytacja jest tak prosta, że trudno coś tu robić.
Nie odsuwasz na siłę myśli ani dźwięków. Nie musisz wizualizować nic szczególnego. Nie musisz śpiewać lub recytować mantry. Po prostu pozostajesz świadomy swojej Wewnętrznej Wibracji. Może to zająć jakiś czas, zanim nauczysz się doskonale rozpoznawać tę wibrację, ale na pewno ci się to uda. Od tej chwili wystarczy, że będziesz siadał wygodnie i pozwalał wibracji być. Możesz mieć jakieś myśli kiedy odczuwasz wibrację, ale jeśli zauważysz, że jesteś całkowicie zaabsorbowany myślami, delikatnie wróć świadomością do odczuwania wibracji. To wszystko co robisz przez 20 minut dwa razy dziennie.
Wewnętrzna Wibracja może zamanifestować się na różne sposoby. Niektórzy ludzie czują pulsowanie w ciele, które jednak nie jest biciem serca. Inni czują jak ich ciało się porusza, głowa lub góra tułowia chwieją się, ręce i nogi delikatnie się ruszają. Jeszcze inni będą wizualizować kolorowe wzory lub światła. Głównym czynnikiem jest "rytm", będzie on prosty i łatwo przyciągnie twoją uwagę, nawet jeśli myśli będą ciągle płynąć.
Teraz będą kolejne kroki prostej medytacji:
Krok 1Znajdź spokojne miejsce, gdzie nikt nie będzie ci przeszkadzał, siądź wygodnie z zamkniętymi oczyma.
Krok 2 Przez około 10 minut oddychaj kołowo, tj. tak, żeby nie było przerwy pomiędzy wdechem a wydechem.
Krok 3 Przez następne 10 minut skoncentruj się w rejonie czakry serca (na środku klatki piersiowej) i zauważ (bez wysiłku i wysilania się) wibrację, w jakiej formie się przejawia (pulsowanie gdzieś w twoim ciele, poruszanie się ciała, wizje, może jakieś dźwięki). To jest twoja Wewnętrzna Wibracja.
Krok 4 Poczekaj kila minut zanim otworzysz oczy, po wyjściu z medytacji. Jeśli wyjdziesz za szybko, możesz poczuć się zirytowany lub wzburzony.
Krok 5 Powtarzaj tę medytację każdego ranka i wieczora, z co najmniej sześciogodzinną przerwą pomiędzy nimi.
Krok 6 Jeśli już twoja Wewnętrzna Wibracja jest ci znajoma i z łatwością się pojawia, możesz opuścić krok z połączonym oddychaniem. Zobaczysz, że za każdym razem gdy usiądziesz do medytacji, twoja Wewnętrzna Wibracja będzie się pojawiać. Wtedy po prostu pozostań jej świadomy, cokolwiek by się działo.
Nie oceniaj medytacji. Nie oceniaj w medytacji. Niektóre z nich będą niesamowite. Inne będą przepełnione myślami, albo przyniosą głębokie emocje. Nie myśl o tym co się dzieje. To proces i pozwól niech się dokonuje. Z czasem korzyści same przyjdą, w każdej dziedzinie twojego życia.
To wszystko. To jest twój prosty klucz do bardziej szczęśliwszego, bogatszego i twórczego życia.
Najlepszym sposobem, aby nauczyć się Prostej Medytacji, jest poproszenie kogoś aby poprowadził cię przez poszczególne etapy. Zwykle zabierze wam to kilka sesji zanim ty i druga osoba będziecie czuły się komfortowo z tym sposobem. Nawet kiedy medytacja jest już stałą częścią twojego życia i praktyki, pozwól czasem przyjacielowi, aby poprowadził cię. To zapobiegnie jakimkolwiek przekłamaniom jakie mogły niechcący się zakraść.
Kiedy druga osoba siedzi wygodnie, poprowadź ją tymi słowami:
"Zamknij oczy, i w swój własny sposób zrelaksuj się".
Odczekaj minutę.
"Teraz oddychaj swobodnie, ale oddechem połączonym (bez przerw pomiędzy wydechem a wdechem). Oddech jest teraz jak koło. Bez wysiłku pozwól oddychaniu aby samo utrzymywało połączenie. Utrzymaj koncentrację na oddechu".
Odczekaj minutę.
__________________
Nie szukaj promienia lecz światła , nie szukaj wody lecz żródła
|
|
|
|
 |
 |
:). |
 |
02/16/07, 18:11
|
#3
|
|
Member
PatTTriss nie jest zalogowany/a.
Zarejestrowany: 07/10/06
Skąd: New York City
Posty: 276
Recipes: 0
|
:).
Bozenko bravo!!!  . Jak zwykle pozytywnie mnie zaskoczylas  . Napisalas swietny artykul. Nie wspomne juz i nie bede sie powtarzac jak wazna sprawa jest medytacja.... to swoiste odtruwanie organizmu od stresu i wielu toksyn, ktore odpowiedzialne sa za wywolywanie szeregu wielu chorob  . Bravo.  . Caluski  .
__________________
"W zyciu liczy sie tylko wiara, nadzieje i milosc z nich zas najwazniejsza jest milosc".
|
|
|
|
02/19/07, 10:23
|
#4
|
|
Junior Member
Bożena nie jest zalogowany/a.
Zarejestrowany: 01/28/07
Posty: 63
Recipes: 0
|
Witaj
>Dziękuję Ci bardzo
>Moją pasją jest medycyna niekonwencjonalna i wszystko co z nią związane
>Podam na stronce parę przykładów medytacji
>Pozdrawiam
__________________
Nie szukaj promienia lecz światła , nie szukaj wody lecz żródła
|
|
|
|
02/19/07, 10:23
|
#5
|
|
Junior Member
Bożena nie jest zalogowany/a.
Zarejestrowany: 01/28/07
Posty: 63
Recipes: 0
|
>A co myślisz o AFRIMACJI ???
__________________
Nie szukaj promienia lecz światła , nie szukaj wody lecz żródła
|
|
|
|
 |
|
 |
02/19/07, 10:26
|
#6
|
|
Junior Member
Bożena nie jest zalogowany/a.
Zarejestrowany: 01/28/07
Posty: 63
Recipes: 0
|
>Nie chce mi wejść cały tekst - przepraszam - wyślę go w 2 postach
>
MEDYTACJA UZDRAWIAJĄCA
Jest to medytacja wyciszająca, uzdrawiająca duszę i ciało.
Oczyszcza emocje i relacje międzyludzkie. Dociera do wewnętrznego dziecka, pomaga wyzwolić się z więzów przeszłości. Oczyszcza wnętrze i pozwala otworzyć się na przyjmowanie Miłości Bożej.
Medytacja ta jest opracowana na bazie medytacji przeprowadzanej na warsztatach Osho w Lublinie. Jest rozszerzona i lekko zmodyfikowana.
Medytacja ta, pomaga w głębokiej pracy nad emocjami. Zachęcam.
Medytacja Uzdrawiająca
Usiądź wygodnie na kocu. Przy dźwiękach spokojnej muzyki. Odpocznij. Oddychaj spokojnie. Wyłącz myśli. Słyszysz melodyjne brzmienia, jesteś świadoma odgłosów dochodzących z zewnątrz. Wsłuchuj się w otaczające Cię dźwięki. Zamknij oczy. rozluźnij oddech, niech płynie swoim rytmem. Rozluźniasz się coraz bardziej. Słyszysz muzykę, jesteś rozluźniona, spokojna i bezpieczna.
Dłońmi sięgnij do prawej stopy i zacznij łagodny masaż. Delikatnie ujmij stopę i palcami głaszcz palce stóp, wyczuwając miejsca zgrubień i zagłębień. Może znajdziesz miejsce bardziej wrażliwe na ból, poświęć mu więcej czasu. Przemieszczaj dłonie wzdłuż stopy masując z wyczuciem, z miłością, w stronę pięty, pamiętając o miejscach wrażliwszych, aby poświęcić im więcej czasu. Wymasuj dokładnie stopę i kostkę, oraz jej okolicę, podążając wyżej obejmij z czułością goleń, kierując dłonie w kierunku kolana. Powolutku, bez pośpiechu poświęć łydce tyle czasu, ile go wymaga. Jeśli jesteś już przy kolanie, obejmij go z czułością. Dotykaj, głaszcz, obejmuj. Daj mu swą miłość. Delikatnie przesuń dłonie na udo i obejmij go czule. Głaszcz je, masuj, badaj miejsca wrażliwe i poświęć mu tyle czasu ile go potrzebuje. Muzyka Cię poprowadzi. Przejdź teraz do lewej stopy i jak poprzednio poświęć jej swój czas według jej potrzeb.
Dłońmi sięgnij lewej stopy i zacznij łagodny masaż. Delikatnie ujmij palce stopy i głaszcz. Staraj się przy tym wyczuć miejsca zgrubień i zagłębień. Poszukaj miejsc wrażliwych na ból, poświęć im więcej czasu. Przemieść dłonie wzdłuż stopy masując z wyczuciem i miłością w stronę pięty, pamiętaj o wrażliwszych miejscach, poświęć im więcej czasu. Nie spiesz się. Sięgnęłaś dłońmi kostki. Obejmij ją. Głaskaj , masuj delikatnie, z czułością. poświęć jej tyle czasu ile wymaga. Niezauważalnie przesuwaj dłonie wzdłuż łydki obejmuj z miłością każde miejsce, badaj, ugniataj masuj, rozcieraj, baw się, wyżej i wyżej przemieszczając dłonie .Obejmij kolano. Głaszcz je z czułością i przesyłaj swoją czystą energię. Głaszcz, wnikaj w nie, oczami duszy obserwuj ciepło jakie ją ogarnia. Poświęć mu tyle czasu ile potrzebuje. Dłonie przesuwaj wciąż wyżej. Teraz udo obejmij z miłością, głaszcz je, masuj. Dotykiem badaj miejsca bardziej wrażliwe. Poświęć mu tyle czasu, ile ono wymaga.
Nadal słyszysz muzykę. Piękną, odprężającą. Nie otwierając oczu, bardzo delikatnie przesuń się na koc, kładąc się wygodnie na plecach. Oddychaj płynnie, odprężonym oddechem. Odgłosy dochodzące z zewnątrz, pogłębiają twój relaks. Jest tylko muzyka w tle i Ty. Czujesz swoje ciało odprężone i spokojne.
Teraz, kieruj swoje dłonie na podbrzusze. Głaszcz je delikatnie, wnikając głębiej. Twoje ruchy są powolne, dokładne i bardzo subtelne. Masuj podbrzusze, przesuń dłonie na brzuch i jego okolice. Delikatnymi ruchami, rób masaż . Wyczulonymi dłońmi wykonuj jakby taniec sięgając obu boków. Przekręć się na prawy bok i obejmij dłońmi nerki i kręgosłup masuj lewy bok, zakreślając jak największy obszar, wciąż kierując dłońmi wyżej, sięgnij pach. Przekręć się bardzo powoli na lewy bok i powtórz ten sam masaż na prawym boku. Głaszcz bardzo delikatnie prawy bok, sięgnij prawej nerki i kręgosłupa. Zwróć uwagę na jego temperaturę, strukturę, kierując dłonie do pach. Wolno ułóż się na plecach i delikatnymi ruchami zacznij masować okolice piersi i tors. Rób to uważnie, zwracając uwagę na odczucia.
Zacznij od okolicy żeber, płynnymi ruchami dłoni. Kieruj ruch w stronę obojczyków. Muzyka nadal Cię odpręża.
Przy jej dźwiękach lewą dłonią masuj prawą dłoń. Od palców wierzchniej strony dłoni w stronę nadgarstka. Teraz delikatnie masuj wewnętrzną część dłoni. Każdy palec, oddzielnie, każdy opuszek, dłoni. Teraz, kiedy jesteś przy nadgarstku, obejmij go czule, po masuj z miłością i wyczuj w nim wielość kosteczek, pobaw się nadgarstkiem delikatnie, masując. Przesuń dłoń wzdłuż przedramienia. Obejmij go z czułością i dotykaj, głaszcz i baw się nim z lubością. Teraz obejmij łokieć. Zbadaj go dokładnie. Zwróć uwagę na wrażliwe miejsca i poświęć mu odpowiednią ilość czasu. Jeśli uznasz, że dosyć, przejdź do ramienia. Delikatnym ruchem dłoni, badaj go, głaszcz i masuj. Jeśli uznasz, że dość uwagi poświęciłeś ramieniu, przejdź do następnej ręki. Delikatnym ruchem głaszcz zewnętrzną stronę lewej dłoni, zacznij od palców do końca dłoni. Po odpowiednim czasie, przejdź do wewnętrznej strony dłoni. Masując każdy opuszek poszczególnych palców. przemieść się do nadgarstka. Obejmij go czule i pobaw się nim, wkładając uczucie i dotyk. Delikatnie zarysowuj przedramię, aż obejmiesz je dłonią. Nadal głaszcz i masuj, badaj i baw się, dochodząc do łokcia. Teraz poświęć swoją uwagę łokciowi. Dotykaj go, wyczuj wrażliwe w nim miejsca i masuj, głaszcz. Uczyń z tych ruchów taniec. Niech cały ten masaż sprawia Ci przyjemność. Przesuń dłonie wyżej i sięgnij ramienia. Teraz całą swoją uwagę skup na ramieniu, delikatnie masuj go, dotykaj, głaszcz i obejmuj. Poświęć mu swą uwagę tyle, ile jej wymaga.
__________________
Nie szukaj promienia lecz światła , nie szukaj wody lecz żródła
|
|
|
|
 |
 |
|
 |
02/19/07, 10:28
|
#7
|
|
Junior Member
Bożena nie jest zalogowany/a.
Zarejestrowany: 01/28/07
Posty: 63
Recipes: 0
|
Teraz dłonie swoje skieruj na obojczyki i barki. Delikatnym dotykiem, płynnością ruchów usuń z nich napięcie. Pod wpływem tak subtelnego masażu wszystkie naprężenia w organizmie ustępują, znikają. Dłonie skieruj wzdłuż szyi i karku w stronę twarzy. Delikatnie z wyczuciem gładząc, dotykaj. Teraz, masuj swoje szczęki, delikatnie ujmując je palcami, dłońmi. Okolice ust i nosa, a także nos, pod wpływem delikatnych ruchów palców i dłoni odprężają się i rozluźniają. Poświęcasz im tyle czasu ile potrzebują. Szczęka opada, język, miękko opada i jakby lekko cofa się w głąb. Są już rozluźnione i odprężone. Teraz rozluźnij policzki, okolice oczu i oczy. Delikatny dotyk rozluźnia i odpręża okolice oczu i oczy. Gałki zapadają się, wypełniają oczodoły. Wszelkie napięcie w nich znika.
Przesuwasz dłonie na czoło i okolice czaszki, oraz uszy. Delikatny masaż pobudza ukrwienie, jednocześnie odprężając i relaksując. Poczuj, jak skóra czoła i głowy, opada na boki. Miękko, bezwładnie. Przenosisz uwagę na uszy. Zauważ, jak mięknie prawa małżowina uszna. Jak przewody narządu słuchu stają się miękkie i jakby, zapadały się w sobie. Teraz przenieś uwagę na lewą małżowinę uszną. Poczuj, jak naprężenie w niej maleje i znika. Przewody słuchowe miękną i zapadają się w sobie.
Przenieś swoją uwagę do wnętrza głowy. Zobacz swój mózg. Obejmij go miłością i poczuj, jak wszystkie jego zwoje odprężają się i leniwie wypełniają dolne półkule mózgowe. Miękko opadają na dno czaszki. Napięcie w nim zanika, Mózg rozluźnia się, staje się odprężony i
rozluźniony. Napięcie w całym Twoim organizmie zanika.
Jest przyjemnie, spokój rozlewa się leniwie .Ogarnia Cię cisza, Tylko muzyka w tle i skupienie na swoim ciele przypominają o Twoim istnieniu.
Teraz poczuj, jak przez palce stóp wnika do twojego ciała, ciepło. Poczuj je wyraźnie, jak obejmuje palce i całe stopy, przyjemne ciepło. To ciepło przemieszcza się w górę, rozgrzewając następujące po sobie wszystkie partie Twojego ciała .Przez palce stóp, śródstopie, pięty i kostki, sięga i rozgrzewa twoje łydki i kolana. Poczuj to ciepło w kolanach i skieruj je wyżej, aby przez oba uda, objęły twoje podbrzusze, brzuch, trzewia. Poczuj to
ciepło, ono tu jest. Teraz przez pośladki, dolne plecy, nerki, narządy wewnętrzne, pooddychaj nimi, przyjmij te ciepło, poczuj), przemieść je wyżej do klatki piersiowej. Pozwól płucom, sercu, oskrzelom i innym narządom, gruczołom, tkankom, komórkom i najmniejszym cząstkom naszego organizmu nasycić się tym ciepłem.
Niech Cię napełnia, przenika. Strumień ciepła przenosi się na obie ręce. Od paznokci, wyżej, przez nadgarstki i łokcie dociera do ramion, obojczyków i barków. Jest bardzo przyjemnie. Muzyka i ciepło wypełnia przestrzeń. Ciepło napełnia szyję, gardło i kark. Poprzez nie dociera do twarzy. Obejmuje szczęki, język, usta, nos i policzki. Czujesz to ciepło rozlewające się po twarzy, Dociera w okolice oczu, do oczu i czoła. Czujesz jak pulsuje skóra głowy i uszy. Jak dociera do mózgu. Jak całe ciało pulsuje przyjemnym ciepłem. Pulsuje...., pulsuje...., pulsuje.... .
Czujesz to przyjemne rozpalenie. Teraz wyrażasz swoją zgodę na dobro, na miłość, na uzdrowienie ciała i ducha, na rozliczenie się ze starymi, nie potrzebnymi schematami myślenia. Z nałogami i autorytetami, religiami. Starymi nawykami i wszystkim tym, co
do tej pory krępowało Cię, nie pozwalało przejawiać się Bogu w Tobie. Dajesz sobie
zgodę na Miłość, mówiąc Tak.
Od tej pory tak, stanie się Twoją ulubioną mantrą. Ile razy
usłyszysz Tak, powtarzaj ją za mną. Tak..., Tak..., Tak..., Tak...., Tak....., Tak...., Tak.... . Skieruj swoją uwagę na serce, Tak.., Tak...., Tak..., Tak.... .
Oddychaj sercem, uspokój ten oddech. Przyglądaj mu się i oddychaj. Myśli które pojawiają się w tej chwili, niech sobie płyną. Pozwól im, nie przeganiaj ich. Niech sobie płyną. Ty skupiasz się na sercu. Czujesz je. Czujesz jak oddycha, jak wydobywa się z niego ciepło, jak pulsuje, drży. Zobacz, pojawiło się światło. Jakby Słońce wzeszło w Twoim sercu. Pulsuje drży. To światło jest delikatne, przenikające całą ciebie. Faluje przyjemnym ciepłem. Światło i ciepło to jedno. Pochodzi z tego samego Źródła. Otwiera Twoje serce i rozprzestrzenia się wokół. Ono Żyje. Poczuj jego puls i wszystkie doznania. Poczuj jak wibruje, jak przenosi się do każdego Twojego narządu. Jak przenika Twoje tkanki, komórki, atomy. Poczuj, jak pulsuje, wibruje tym światłem. Jak światło wypełnia każdy narząd, każdą tkankę, komórkę i najmniejszą cząsteczkę twojego organizmu. Pozwól na uzdrowienie jej Tak, Tak, Tak.
Czujesz jak wypełnia Cię światło, czujesz, jak drży. Tak, Tak, Tak. Czujesz zjednoczenie z Tym światłem. Całe Twoje ciało ogarnięte światłem drży. Tak, Tak, Tak. Jesteś tym światłem i tylko światłem Tak. Tak. Tak. To światło kocha i współczuje, Tak. Tak. Tak. Otwierasz się na Miłość Tak. Tak. Tak. Jesteś Miłością Tak. Tak. Tak.
Teraz Twoje ciało się uzdrawia Tak, Tak, Tak. Jesteś Miłością i Uzdrowieniem Tak. Tak. Tak. Oddychaj nimi. Poczuj je w najdrobniejszych zakamarkach ciała i duszy. Pokochaj Tak.. Tak, jest rozwiązaniem wszystkich Twoich problemów. To Tak, stanowi o tym, kim Jesteś.
__________________
Nie szukaj promienia lecz światła , nie szukaj wody lecz żródła
|
|
|
|
 |
 |
|
 |
02/19/07, 10:29
|
#8
|
|
Junior Member
Bożena nie jest zalogowany/a.
Zarejestrowany: 01/28/07
Posty: 63
Recipes: 0
|
Teraz dotarłeś do swojego wewnętrznego dziecka Ono czeka tu na ciebie, od zawsze.
Bywa zalęknione, zapłakane. To strach powoduje jego rozpacz. Lęki wywołane ograniczeniem, skrępowaniem myślenia, schematów, autorytetów, narzuconych zachowań. W tym dziecku mieszczą się żale, niepokoje, wszystkie krzywdy, zranienia i odrzucenie,
samotność i niezrozumienie. Czy chcesz mu pomóc?
Tak..., Tak.... , Tak... . Podejdź do niego, przytul go, uspokój. Wycisz, opowiadaj o sobie, powiedz jak bardzo cieszysz się z tego spotkania, że właśnie je odnalazłeś i odtąd będziecie razem. Obdarzaj je miłością, troskliwością, czułością. Zapewnij, że już nigdy nie będzie samo, że będziesz wracać zawsze. Że teraz będziecie już razem, cieszyć się i płakać.
Że już nie będzie samo, a swoje decyzje będziesz podejmować również w trosce o nie. Podaj mu swoją dłoń, niech Cię poprowadzi w głąb siebie. W miejsca, gdzie doznałeś upokorzenia. Wejdź w nie, przyjrzyj się, zrozum i przebacz sobie i innym. Uwolnij tę sytuację. Od tej pory już nie ma na Ciebie wpływu. Przejdźcie dalej, do sytuacji, gdy poczułaś się odrzucona. Przyjrzyj się tej sytuacji i wejdź w nią. Odczuj co wówczas czułaś. Wejdź w tego co cię upokorzył, zrozum jego intencje. Przebacz sobie i innym. Uwolnij to uczucie. Powiedz sobie Tak..., Tak...., Tak.... . Przejdźcie do sytuacji, gdy poczułaś się zraniona. Gdy przeszył cię ból i niezrozumienie. Wejdź w tę sytuację, poczuj atmosferę, u uczucie, które Ci towarzyszyło. Przyjrzyj się temu. Wejdź jeszcze raz w sytuację i w uczucia towarzyszące osobie krzywdzącej Ciebie. Odczuj intencje i zrozum. Przebacz sobie i osobie krzywdzącej, uwolnij te uczucia. Tak..., Tak..., Tak.... .
Podejdźcie teraz do Autorytetów przyjrzyj się jaki miały i mają wpływ na Ciebie. Przyjrzyj się im z bliska Zobacz ile w nich złości, strachu i słabości, to ludzie wynieśli ich nad nami. Kolosy na glinianych nogach, czy spotkałaś się z kimś takim? Przyjrzyj się im i wejdź kolejno w każdego z nich. Zobacz co czują, kim są na prawdę. Zrozum ich działania i przebacz. Przebacz sobie i im. Daj im wolność i sobie. Uwolnij autorytety. Pozwól im odejść i powiedz Tak..., Tak...., Tak.... .
Przyjrzyj się teraz sytuacji, gdy zostałaś wykorzystana. Wejdź w nią i poczuj emocje z nią związane. Co czułaś, jak się zachowałaś? Poczuj też osobę, która Cię wykorzystała, co czuła, jakie miała intencje, zrozum. Siebie i ją. Wybacz sobie i jej, podziękuj jej za to. Może potrzebowałaś tego doświadczenia, żeby zrozumieć? To tu następuje uwolnienie. Uwolnij te uczucia i pozwól sobie żyć w wolności. niech Cię więcej nie krępują. Pozwól jej odejść. Powiedz Tak, Tak, Tak.
Bądź tego świadoma. Przyjrzyj się Bogu wyuczonemu na lekcji religii. Tyle lat wpajanemu jako mściwy, karzący i bezlitosny. Zobacz go starego i surowego. Czy tak wygląda Bóg? Bóg jest Energią Miłości. Nieograniczoną, bezwymiarową i bezosobową. Jest Miłością ciepłą, radosną, czystą i bezwarunkową. Przebacz rodzicom, swoim nauczycielom, guru i samej sobie, że tak Go pojmowałaś. Przyjmij do serca Boga Miłości. Otwórz się na Miłość, która zawiera wszystko. Poczuj, jak Światło czyste Złote Światło emanujące uczuciem Miłości. Niech ta pulsująca Miłość wypełnia Twoje serce i całe ciało. Poczuj jak wylewa się
się przez nie, na całe Twoje otoczenie, miejscowość w której żyjesz, na cały świat. Zobacz jak obejmuje Kosmos skrzącym, Złotym Światłem Miłości. Poczuj, jak Wszechświat pulsuje tym uczuciem Miłości i szczęścia, jak staje się Miłością. Powiedz Tak..., Tak...., Tak.... . Niech Tak, stanie się Twoją nową prawdą. Tak, Tak, Tak, chcę zmian, potrzebuję ich Tak, Tak, Tak. Poczuj ogromny przepływ Miłości. Miłości Bożej, która roztapia wszelkie zło.
Wszystkie urazy i blizny goją się pod wpływem tej Miłości, uzależnienia i stare matryce. Wszystkie negatywne emocje, negatywne myśli i wszystkie złe nawyki, którymi byłaś. Teraz odpuszczają Ci się Twoje grzechy. Rozpuszcza je Moc Boża. Miłość, którą dopuściłaś do siebie. Tak, Tak, Tak. Pozwól, aby ta Miłość przeniosła się na wszystkie dziedziny Twojego życia, aby uzdrowiła je i umocniła w dobrym. Poczuj Ją rozlewającą się po ciele i duszy. Niech się przelewa. Tak..., Tak...., Tak.... . Już teraz jesteś nową osobą. Czystą i niewinną. Wchodzisz w nowe życie i nowy świat. Od tej chwili poprowadzi Cię sam Bóg. Oddychaj jeszcze tą Miłością, rozkoszuj się jej blaskiem, szczęściem, które jest w Tobie. Możesz przytulić swoje wewnętrzne dziecko, podzielić się wrażeniami, bo wrócisz tu niebawem, aby bawić się razem z radością małego dziecka.
Jeśli już pożegnałaś się, będziesz liczyła do pięciu. Powiedz sobie. Kiedy doliczę do pięciu powiem sobie Tak.., Tak..., Tak... , otworzę szeroko oczy i będę przebudzona, wypoczęta i pełna energii. Będę się czuła lepiej niż wcześniej. Raz, dwa , trzy. Kiedy doliczę do pięciu Tak..., Tak..., Tak, otworzę szeroko oczy i będę przebudzona, wypoczęta i pełna energii. Będę się czuła lepiej niż wcześniej. Cztery , pięć. Tak.., Tak..., Tak... . Otwieram szeroko oczy i jestem przebudzona, wypoczęta i pełna energii. Czuję się lepiej niż wcześniej Tak..., Tak...., Tak...... Poleż jeszcze chwilę i wolno przekręcając się na bok, wstań powolutku krasnoludku.
_________________
..... jesteś w zasięgu mej dłoni
wyciągam ją by przybliżyć tchnienie
zatrzymać czas ..... Milczeniem
__________________
Nie szukaj promienia lecz światła , nie szukaj wody lecz żródła
|
|
|
|
 |
 |
:). |
 |
02/19/07, 22:12
|
#9
|
|
Member
PatTTriss nie jest zalogowany/a.
Zarejestrowany: 07/10/06
Skąd: New York City
Posty: 276
Recipes: 0
|
:).
Witaj Bozenko!!!
Straszie mi sie podoba to co piszesz i zgadzam sie z Toba w zupelnosci , ze wylacznie przez samowyciszenie mozna zdzialac ze swoja psychika i cialem cuda.
Jesli chodzi o afirmacje to musze przyznac, ze dopiero raczkuje w tej dziedzinie. Do tej formy medytacji zachecil mnie moj maz, ktory tymi zagadnieniami sie interesuje. Przy okazji chcialabym Tobie polecic  prawa. Ksiazka nosi tytul: "Kosmiczny wymiar Twojej mocy - Pozytywne myslenie w harmonii z umyslem kosmicznego wymiaru".
Przyznam, iz zaczelam afirmowac i teraz czekam na cuda jakie mnie maja spotkac bo tak naprawde jestesmy tym kim kim sie czujemy i jak siebie odbieramy i tak tez bedzie wygladac nasze zycie. Wedlug Pana Doktora tylko wiez z Bogiem i zaufanie kosmicznej mocy sprawi, ze nawet bardzo chorzy ludzie maja szanse wyzdrowiec, odniesc sukces w zyciu czy znalezc swoja od dawna szukana polowke.
Na razie jak mowilam wglebiam sie w te tajniki i bede czekac na efekty, ktore jak mniemam szybko osiagne. Ksiazka ta uratowala zdrowie i zycie niejednej osobie. Umysl ludzki jest wszechpotezny i niesamowity, wszystko moze, tylko my musimy w to wierzyc. Mozg jest jak komputer. Jesli sobie cos wmowimy i tak sie nastawimy to sie spelni. To co mi sie podobalo w tej ksiazce najbardziej to fragment pisma Swietego ... " TEMU KTOREMU UMYSL JEST STALY, Z ACHOWUJESZ POKOJ, POKOJ MOWIE; BO TOBIE ZAUFAL (Ksiega Izajasza, 26,3). Aby samourzeczywistnic sie z zasadami zycia Biblia informuje: " Oto ja posylam was jak owce miedzy wilki, badzcie roztropni jak weze i niewinni jak golebice ( Ewangelia Sw. Mateusza).
W Zyciu mamy byc uwazni by poznac co sie wokolo nas dzieje, mamy byc czujni, przezorni, i otwarci na wewnetrzne przewodnictwo pochodzace od Boga. Trzeba byc pewnym siebie, nie wolno isc na kompromisy w sprawach dotyczacych Prawdy bo tylko tak bedziemy w sposob najbardziej przejrzysty budowac swoje wnetrze, charakter i tylko w taki sposob bedziemy sie zblizac do doskonalosci. A to co nie doskonale trzeba zaakceptowac i temu wybaczyc  ale i zarazem unikac by zlo nie pozbawialo nas pozytywnej energii. Pozdrawiam.
__________________
"W zyciu liczy sie tylko wiara, nadzieje i milosc z nich zas najwazniejsza jest milosc".
|
|
|
|
 |
02/23/07, 00:31
|
#10
|
|
Junior Member
Bożena nie jest zalogowany/a.
Zarejestrowany: 01/28/07
Posty: 63
Recipes: 0
|
Hejka
>Dziękuję za tytuł książki - muszę poszukać w księgarni
>Buziolki 
__________________
Nie szukaj promienia lecz światła , nie szukaj wody lecz żródła
|
|
|
|
 |
|
Zasady Postowania
|
Nie Możesz wysyłać nowe wątki
Nie Możesz wysyłać odpowiedzi
Nie Możesz wysyłać załączniki
Nie Możesz edytować swoje posty
kod HTML jest Wył.
|
|
|
|
 |
|